Większość ludzi, jakich znam powiedziałaby „po najmniejszej linii oporu”. Ja również raczej nigdy się nie zastanawiałem, czy ta forma jest poprawna. Po prostu tak mówiłem, i już. A to się okazuje zupełnie co innego. Otóż formą poprawną jest:

„iść po linii najmniejszego oporu.”

Aż dziwnie brzmi, prawda? Ale to jest najbardziej właściwa forma tego powiedzenia. Bo w rzeczy samej chodzi przecież o „najmniejszy opór”, a nie o „najmniejszą linię”. W mowie potocznej powiedzenie to, już dawno temu zostało niepoprawnie przekręcone.

Tylko nieliczni zastanawiają się nad tym, czy zwroty i wyrażenia, które wymawiamy na co dzień są prawidłowe, czy nie. Jeśli nawet mówimy niepoprawnie, to rzadko ktoś komuś zwróci uwagę. A czasami warto.