Wychodzić na pole, a może wychodzić na zewnątrz bądź na dwór?

Wychodzić na pole to tzw. regionalizm małopolski. Sam jestem z Krakowa i… tak właśnie mówię. Lepiej jest jednak wychodzić na zewnątrz bądź na dwór, szczególnie poza Małopolską.

4 komentarze

  1. Ale jak już wyszedłem na dwór i wróciłem to:
    – byłem na dworze (jak mówią mieszkańcy m.in. Wrocławia)
    – byłem na dworzu (jak mówią mieszkańcy m.in. Warszawy)

    I jak już wróciłem z podwórka, to wróciłem z dworu czy z dwora ?

  2. Dzięki za komentarz.
    Ja bym optował za: “wróciłem z dworu”.

  3. Mówimy, że byliśmy “na dworze”. A na drugie pytanie nie umiem odpowiedzieć, bo jestem z tych, co chadzają “na pole” – tu trudności z odmianą nie ma 😉

    Swoją drogą, tak mnie naszło – użytkownicy tej małopolskiej formy pewnie znają także wyrażenie “od pola”, oznaczające “od zewnątrz”. Pytanie za 100 punktów – jak utworzyć synonimiczne wyrażenie z użyciem słowa “dwór”? 🙂

  4. U nas na Opolszczyźnie, blisko granicy Czeskiej także używamy zwrotu “na pole”. Jednak tutaj co gmina to inaczej mówią. 😀
    Na Śląsku także spotkałam się z tym zwrotem, więc nie tylko w Małopolsce się tak mówi. 🙂

Pozostaw odpowiedź Piotr Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj kanał RSS

subskrybuj kanał RSS bloga o błędach językowych

PRZYJACIELE i PARTNERZY:

Szkolenia dla firm

Akcesoria do tabletów

Kosmetyki i suplementy dla Twojego zdrowia

 Podróże Inspiracje Biznesy