Przeglądasz kategorię: Dialektologia

Dialektologia

Dialektologia jest kolejnym bardzo ciekawym działem gramatyki języka polskiego. Jak się można łatwo domyślić, dotyczy ona ścierania się, czy przechodzenia języka oficjalnego w gwarowy, czyli tak zwany dialekt. Przeróżne formy językowe, zwroty wyrażenia przeobrażają się znacząc potem to samo, ale już inaczej zapisane.

Zacznijmy od przykładu, który już dawno został zaczerpnięty z gwary, czyli zwrotu "se". Ci, którzy dbają o styl swoich wypowiedzi, nigdy by nie powiedzieli:
"Wziąłem se kilka jabłek ze stołu."
No, przecież to z gruntu nieprawidłowo. Jedyną prawidłową formą jest "sobie". I owszem: w języku czysto literackim "se" będzie nieakceptowalne, lecz zaczerpnięte z gwary funkcjonuje i ma się dobrze.

"- Dlaczego nie odebrałeś dziecka ze szkoły?
- Temu, że byłem jeszcze w pracy."
W tym krótkim dialogu - najprawdopodobniej żony z mężem na temat dziecka nieodebranego ze szkoły - użyto wyrazu "temu" zamiast "dlatego". Jest to dialektyzm, który bardzo często występuje, głównie dzisiaj na Podlasiu, a wywodzi się ze staropolszczyzny. W języku staropolskim bardzo często stosowano właśnie zwrotu "temu". Praktycznie "dlatego" nie można było usłyszeć w podobnych konstrukcjach.

"Bez cały dzień świeciło piękne słońce."
Od razu widać, o co tutaj chodzi. Oczywiście o użycie wyrazu "bez" zamiast "przez". Informacja od językoznawców jest taka, że wyraz "bez" w takim kontekście jest używany niemal we wszystkich polskich gwarach. Używają go co prawda ludzie starsi, nasi rodzice i dziadkowie, ale funkcjonuje on do dzisiaj z powodzeniem w polskiej mowie.

Wielu językoznawców zachwyca się pięknem języka polskiego między innymi właśnie z powodu występowania tylu elementów gwarowych. Regionalizmy doskonale urozmaicają język literacki i sprawiają, że jest wiecznie żywy, zmieniający się.


Artykuły (wpisy) znajdujące się w tej kategorii:

Dialektologia

Ślónsko godka kontra góralszczyzna

Ślónsko godka kontra góralszczyzna

Jestem Góralem i poślubiłem Ślązaczkę, czyli Hanyskę. Mimo siedmiu lat małżeństwa, wspólnego życia, dwóch dzieciaków w dorobku, do dziś nie mogę pojąć niektórych śląskich pojęć. Weźmy na przykład słowo „synek”, które może być tak różnie interpretowane. Popularna onegdaj reklama piwa mówiła słowami aktorów: „Te, synek, daj tu ty jedne piwo!” „Synek” w pojęciu Ślązaków jest pojęciem neutralnym, ewentualnie ma...

Czytaj Więcej

Czy historia kołem się toczy?

Zapytałem się spotkanego kolegi, czy użył by sformułowania „Historia kołem się toczy”? A on na to, że raczej nie , bo przecież zawsze i wszędzie słyszy się, ze to: „Fortuna kołem się toczy” a nie „historia”. Chciałem polemizować z kolegą, ale wkrótce uznałem, ze chyba nie ma sensu. Już wcześniej bowiem wiedziałem, iż oba zwroty opierające się na związkach frazeologicznych są poprawne w użyciu. Jednak ludzie...

Czytaj Więcej

Czy można ubrać sweter?

Niby można „ubrać sweter”. Ale od razu mówię, iż nie jest to wyrażenie w pełni zgodne z zasadami gramatycznymi. Jest to regionalizm małopolski. Niektórzy by powiedzieli nawet, że jest to pozostałość po zaborze, który był na tej ziemi. „Ubrać sweter” można z powodzeniem zastąpić wyrażeniami: „Ubrać w sweter„. Lub też „założyć sweter”. Takich form używają ludzie wszędzie poza terenem miasta Krakowa,...

Czytaj Więcej

Subskrybuj kanał RSS

subskrybuj kanał RSS bloga o błędach językowych

PRZYJACIELE i PARTNERZY:

Szkolenia dla firm

Akcesoria do tabletów

 Drewniany Domek Letniskowy

Kosmetyki i suplementy dla Twojego zdrowia

 Podróże Inspiracje Biznesy